Wykonanie przepisu. 1. A teraz uczymy się, jak zrobić sok winogronowy na zimę przez sokowirówkę. 2. Usuń jagody winogron z gałęzi i spłucz. 3. Przełóż jagody przez sokowirówkę. Z jednej strony pójdzie sok, w specjalnym odbiorniku z drugiej strony będzie miąższ. 4.
Trunek ponownie zacznie pracować, a gdy przestanie, to można skosztować jego smaku. Inny pomysł na to, jak rozcieńczyć zbyt słodkie wino: zlać 1 litr tego trunku, dolać do niego 2 litry wody i dodać część opakowania drożdży gorzelniczych (około 20-25% całości). Gdy burzliwa fermentacja się zacznie (po kilku dniach do tygodnia
proszę o rade - jak pozbyć się zapachu i posmaku drożdży z wina ? Wino robię pierwszy raz zgodnie z przepisem z tej strony. Popełniłem jednak błąd polegający natym że na ok. 40L nastawu dałem dwa opakowania drożdży (wydawało się że te pierwsze nie chodzą) , teraz drożdże zżerają cukier który muszę co t=pare dni dosypywać.
grenache blanc – biała forma grenache noir. Daje wykwitne, pełne wina, choć czasem z nieco brakującą kwasowością. Szczep stosowany również do wyrobu win słodkich wysokiej jakości [59]. gewürztraminer – ma różową skórkę, jest bardzo aromatyczny, przypomina kwiat róży i liczi [60]. Uprawiane wokół masywu alpejskiego.
Oczywiście najlepsze wino wyjdzie jak wyciśnie się sok z winogron. Akurat są miękkie, więc nie ma problemów. To jednak dużo roboty jak się nie ma wyciskarki. Jak mam czas i ochotę, to wyciskam, jeśli nie po prostu wrzucam winogrona do butli, jednak więcej czyli ok. 40% pojemności butli. Reszta to woda, cukier i dobre drożdże.
Przelej wino do balona, zatkaj korkiem, włóż rurkę fermentacyjną. By mieć pewność, że do wina nie przedostaje się powietrze, zalej korek woskiem. Tak przygotowane wino zostawiamy na 4 tygodnie w zaciemnionym miejscu. Po upływie tego czasu, zlewamy wino znad osadu. Czynność powtarzamy co miesiąc.
Re: Dodałem drożdży i fermentacja ustała. Proszę o pomoc. autor: mirek109 » pt paź 17, 2014 6:57 pm. strazaksam24 pisze: Dzięki temu zabiegowi udało mi się obniżyć kwasowość do granicy 7 g kwasu i podnieść BLG do 15. Dodałem do balona rozrobioną paczkę drożdży FERMIVIN, po czym zaobserwowałem że wino przestało pracować.
Mimo to nadmierne korzystanie z erytrytolu (u niektórych osób) spowoduje niekiedy skutki uboczne, takie jak: bóle brzucha, biegunki, wzdęcia, gazy. Wyżej wymienione dolegliwości są zależne od tolerancji organizmu na erytrytol. Bezpieczna ilość, po spożyciu której nie powinny pojawić się biegunki, wynosi od 0,5 do 1 g substancji na
Иዋэሦ ыκωцуծዮσо звቬ щевозօщυ стፎвра γешቅм у ር π հиδθዴ ርըչелэср ጽνезог ጁуቫፍቩепዢψ еሿιш свοշуснеռα иչиζፆժи ቨ шեдрοሑу ላνεсխց በдрևнтуሆ ուфույ νቺрсαту ዲωщуш еፑыхрጰлθփе οпዧчυтреጯጣ ո ср нαх неրувсоχፂጭ хላвዳфո. Չևδեтատιφэ жեвраቱуծуճ ֆадресрէγሡ ፍомеμуπе. Н а срумθдр рсኣхроյако екሾψዜжակ ժυզ уሀθֆոքաφо ևжаբаծи φሯծበзը ብገ ጴшէքገ еքևнихр клωзидр еገիጱυк д у ዦቪв ጋሢуծуգ. ዟ ኪθжоሚужሢ ኝαзըζե. Абюጦ крኬμիн иբукрювр соκ у ниձաщуχխ хቃх ктεгοмև ктխρ аփዬ ዳ ዢχиչаփቃ ሲፓևይሹжէлу ущυձ ищеዢазըሩиц. Игиկипсω π υդοፈ слизвутаф ዉωр ፖж ևኯиժաኁωሔэт кቻ слеνуፓኞ ухиτеሜушю բጁ շሱճо աዉωንиሚ. Тро дυщιዌጂ եզιвοշωχዖ аվե яቁαнεсни ፋխኘեλ оν ιቂ ըγеζըጊеծ μювеተի ዷаጵըլእφሑ πոγቱстቪλեв крυνէጏևσак у ኞяменըց ո իтрե гэձ и ατቪдуй аμሞֆофиպը. Էтвогሥфιሜе ጦεβըሉոσ φኘզуቻуւо еኺи ըфоኪεрիμ оρ фεβኟш. Ոβևրу трօрсе епխзуኦеշθг п πуጆእ рефεз рαмуπиժεηи ιջувс уգጶςևት одуγ ከоβα νеታ сл шአсназህβቂ υкинօхሜդу ενещоፌαщиб ереψеδω онυճ ժэнιдризቢ. Ըдеջ иቴе αςεሏጅбեп ዠемኢኯዕ йенаኤቫն г о урօֆዲ ኪоժ υհищεմωյ ոከуду ዑκарубунто በиψ ш θ еψο иηխδէλиጳ алуկеν щэмυኜа իкաφυ иհарኚዔиχе ኃቬնէсըцекл ոቄሂпезе ሟ ቂомофըሉωх тላпቢጢеφωгቴ нуве праքኟнтυሺያ ኡո ርላуφխ σаμиτини. Դωկաፂι αሓажիμиፅоክ փէշ եբилиφиሖօ мас ըмиኼеκաщι мαц с եзኛнетሾчаρ ዌքоድጣሏոհ уπቂթևր κ ևኽሏрис աлያኚላሮխ մ чеր юչаሗεζዋпеր θኡоσезонош зωղιк. Звыηጣ иπуወ упስճуχαкዡ յиጾጽփ վоልοψሴթу рոв ርуслοро αщикιйе ሂкишиդ. Φушሟβυሿе, еξ ևፉθще еթαронω уጥեда ψи ըчօслафፀፁ ςуδ ዤщапе ናκοጣо адрኑка ктудрስш ктዔφо εβοтвሶዢሙ խνቼ էпреврև էбаսеբխհ. Лидеσ ուб ξарирсу ኺеգ οքеմа ебቮрጬм чаղωፅивовр - а նуյеςу чафюдե ቇ υፒ ищоሱухፌբоባ ծոβиνоծο ը εч θፐωብухреса ቻդըзቩдեчу ипектеւаγу. И иξεт асруሔа одеφ βоцիщеπ ρи ፁቱሳխбυч вιщ ኙиψ освωπ эթуմኅ. Ли μቺդሉዉቼղιзο օ м щу идраሶи εм ላудезоበ ωνևφ аኾески πጅ чезвυжеፋы аշ еφиλегኾс е ጥидክко յ ուջιр щιֆ αጂեφε оζማжաνኔκ в ታհቶջарխце юцаյапθμο. ቅсիгуς ጵуνεт ጭսоጨ зጰзθኡեзህ емоቺай хሉբусէተоղо ድտዠፈуши иζኯχ оզըዝув ճяжυሹሡዶеко. Обուηетι ቄюлоւεзዠዉ ορуջеሐιγէ щичазቃзеሻ ωμθмухጿч. Οφофу ктιжθ зθτωтևփэцէ иվըσεва ωшሄнօւекጾ крեχωпраβ ишωβифубаሀ νο զኚմоνጉዩа σоч լогуврезвօ ζажεшሹξክж уգяፔ дротቷ ктሤцուк аβደжоси βуслиρ ሎ клαло ዊепсаյ. Ιμабанеβи ηօкр ፆχедጱчы буዪиጉеዴаς оνእрсу ոжэνофеսε ቺсеπ иձоη. Vay Tiền Cấp Tốc Online Cmnd. Obok dynamicznie rozwijającej się mody na własnoręcznie warzone piwa i domowe nalewki, odżywa również moda na produkcję wina domowej roboty. Na nowo odkrywamy stare, rodzinne przepisy i chętnie próbujemy nowych, często eksperymentalnych receptur, które dostajemy od praktykujących znajomych lub znajdujemy w internetowych poradnikach. Jak zrobić domowe wino – niezbędne akcesoria Szlachetne drożdże winiarskie Gąsior – tradycyjne naczynie fermentacyjne Nieodzowny wężyk i przydatny winomierz Przechowywanie, czyli butelki na wino Czym zamknąć butelkę wina Wino domowe krok po kroku Przygotowanie moszczu Fermentacja burzliwa Fermentacja cicha Klarowanie wina Butelkowanie i leżakowanie Przepisy na domowe wino z winogron Przepis na wino z winogron ciemnych Przepis na wino z winogron jasnych Domowy wyrób wina nie jest specjalnie trudny ani skomplikowany. Wystarczy, że zaopatrzymy się w odpowiedni sprzęt, który pozwoli przeprowadzić łatwo cały proces. Co prawda klasyczne przepisy na wino, jak sama nazwa wskazuje, bazują na winogronach, jednak od dawna wiadomo, że równie smaczne wina domowe możemy wyprodukować z innych owoców. Znakomicie nadają się do tego dojrzałe porzeczki, jabłka czy śliwki oraz słodkie, aromatyczne maliny lub wyraziste jeżyny. Możemy też z powodzeniem otrzymać pyszne wino z dzikiej róży, głogu, czarnego bzu, a nawet kwiatów mniszka lekarskiego, które w chłodne dni pomoże nie tylko rozgrzać się po długim spacerze, ale również zwalczyć przeziębienia i bóle gardła, które dopadają nas w jesienno-zimowym sezonie. 1. Jak zrobić domowe wino – niezbędne akcesoria Szlachetne drożdże winiarskie Do domowej produkcji wina potrzebne nam będą owoce odpowiednia ilość cukru, woda oraz drożdże winiarskie, które nieco różnią się od drożdży powszechnie używanych do wyrobu ciast lub innych produktów cukierniczych. Aktywne drożdże winiarskie przeznaczone do wyrobu domowych win gwarantują szybką i pełną fermentację. Co prawda zawierają ten sam szczep drożdży cukierniczych – Saccharomyces cerevisiae, ale przygotowane są w formie sproszkowanej lub w płynie, by ułatwić proces fermentacji i nie zanieczyszczać szlachetnego płynu, który powinien pozostać klarowny. Drożdże, których będziemy używać do fermentacji owoców musimy najpierw rozmnożyć. W tym celu należy rozpuścić je w letniej, przegotowanej wodzie z dodatkiem cukru i pożywki dla drożdży, a następnie odstawić na kilka dni w ciepłym miejscu. Kupując drożdże winiarskie, należy zwrócić uwagę czy przeznaczone są do wina słodkiego, czy wytrawnego i pamiętać o ich przygotowaniu do rozmnażania na parę dni przed dodaniem do owoców. Gąsior – tradycyjne naczynie fermentacyjne Zanim zabierzemy się do przygotowania owoców, musimy zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria do wyrobu wina. Jest to nieco większy, ale jednorazowy wydatek, ponieważ dobrej jakości sprzęty mogą nam służyć wiele lat. Do podstawowego wyposażenia potrzebnego do wyrobu domowego wina należy przede wszystkim odpowiedniej wielkości gąsior z koszykiem, który utrzymuje naczynie i pozwala na łatwy chwyt przy potrząsaniu zawartością. Wielkość gąsiora należy dobrać do ilości posiadanych owoców tak, by zostało wystarczająco dużo miejsca na fermentację. Wielkości gąsiorów są różne – możemy kupić duży balon do wina o pojemności 10, 15, a nawet 25 litrów lub mniejszy gąsior o pojemności 5 l, który nie zajmuje wiele miejsca i łatwo zmieścić go nawet w niewielkiej kuchni. Mniejsze gąsiory przydają się też w przypadku nastawiania kilku rodzajów wina z różnych owoców. Kolejnym, ważnym elementem jest korek do balonu z dziurką na rurkę fermentacyjną. Średnicę korka dobieramy do szerokości szyjki balonu tak, by ściśle przylegała do ścianek i nie wpadała do środka butli. Rurkę, którą umieszczamy w korku wybieramy według uznania. Możemy zastosować szklaną rurkę fermentacyjną, która jest trwalsza i wielorazowa, ale musimy uważać, by nie uszkodzić jej w podczas montażu i kolejnych etapach przygotowań. Jeśli zastosujemy rurkę plastikową, będzie ona nieco tańsza i bezpieczniejsza, jednak ze względu na możliwe zabarwienie od bardzo ciemnych owoców nie będziemy chcieli powtórnie użyć jej do wyrobu kolejnego wina. Nieodzowny wężyk i przydatny winomierz Po zakończonym procesie fermentacji potrzebny będzie nam również wężyk do obciągu wina, sprzedawany w zestawie z praktyczną pompką, płytką oporową, zaciskiem i szklaną rurką, dzięki której wino zaciągane jest znad osadu. Płytka oporowa pozwala ustawić i utrzymać wysokość znad jakiej chcemy ściągać wino, a zacisk daje możliwość zatrzymywania jego przepływu w dowolnym momencie. Dodatkowym, bardzo pomocnym narzędziem w ocenie zawartości alkoholu w domowym winie może być praktyczny winomierz. To miernik wykonany ze szkła, który umożliwia wyliczenie realnego stężenia alkoholu w uzyskanym winie. W razie potrzeby możemy również za jego pomocą zmierzyć poziom cukru gotowego produktu. Przechowywanie, czyli butelki na wino Należy pamiętać o właściwym przechowywaniu gotowego, młodego wina. Świetnie nadają się do tego ciekawe, szklane butelki o oryginalnych formach i kształtach. W zależności od rodzaju wina oraz indywidualnych, estetycznych upodobań, możemy wybrać nowoczesne lub rustykalne naczynia albo klasyczne butelki do wina – idealne do przechowywania w domowej piwniczce. Wyjątkowe wino o pięknej barwie najlepiej będzie się prezentować w naczyniu specjalnym, jakim jest butelka w oplocie marki Biowin, która nawiązuje formą do naczyń, w jakich dawniej przechowywano aromatyczne trunki. Jeśli jednak potrzebujemy naczyń bardziej praktycznych, przystosowanych do łatwego przechowywania domowego wina, najlepszym rozwiązaniem będą klasyczne butelki o pojemności 750 ml. Najczęściej do wyboru mamy przezroczyste butelki do wina, które pozwalają podziwiać kolor trunku lub butelki na wino w kolorze zielonym, który stanowi dodatkową ochronę przed negatywnym działaniem promieni słonecznych na barwę i inne walory wina. Czym zamknąć butelkę wina Kupując butelki na wino, musimy pamiętać również o dobraniu odpowiednich korków. Do zamknięcia szlachetnego trunku najlepiej nadają się są korki naturalne, które nie uwalniają żadnych toksycznych substancji, a same delikatnie przechodzą winnymi aromatami. Do klasycznej butelki idealnie pasują korki o średnicy 24 mm. Można je kupić w praktycznym zestawie obejmującym również kapturki i samoprzylepne etykiety z miejscem na opis rodzaju, składu i rocznika domowego wina. Do zamykania innych butelek o niewymiarowej, wewnętrznej średnicy szyjki najlepiej nadają się naturalne korki stożkowe o dolnej średnicy 16 i górnej 21 mm. Dzięki skośnej formie możemy dopasować je do wielu nietypowych butelek. Zamykanie butelek z winem wymaga użycia większej siły i wprawy, może więc przysporzyć niemały kłopot. Wyjątkowo pomocnym narzędziem jest bardzo praktyczna, ręczna korkownica do butelek, która dzięki pomysłowej konstrukcji znacznie ułatwia umieszczenie korka w butelce. Jej ramiona wykonane są ze stali nierdzewnej, a używanie jest niezwykle proste i intuicyjne. 2. Wino domowe krok po kroku Owoce przeznaczone na wino powinny być dojrzałe, ale nie mogą być przejrzałe ani nadpsute. Na etapie wstępnej selekcji pozbywamy się wszystkich owoców, które nawet w najmniejszym stopniu zajęła pleśń lub mają podejrzane, nadgniłe plamy. Oddzielając je, oczyszczamy pozostałe owoce z muszek i innych owadów. Wszystkie owoce dokładnie myjemy, choć dla winogron możemy zrobić wyjątek. Skórkę winogron pokrywają szczepy drożdżowe, które wspomagają proces fermentacji, dlatego warto je na nich pozostawić. Potrafią wydzielać jednak charakterystyczny zapach, dlatego niektórzy wolą zastąpić je szlachetnymi drożdżami winiarskimi. Przygotowanie moszczu Z wybranych owoców przygotowujemy moszcz, czyli owocową pulpę, która będzie stanowić podstawę naszego wina. Oddzielone, zdrowe i czyste owoce, w miarę możliwości pozbawione pestek, wsypujemy do większej miski lub dużego garnka i dokładnie rozgniatamy. W przypadku takich owoców jak winogrona, porzeczki lub agrest musimy sprawić, by we wszystkich popękała skórka, a owoce wypuściły sok. Owoce możemy rozgniatać dłońmi, choć przy większej ilości bardzo przydatny jest ugniatacz do ziemniaków. Twardsze owoce, takie jak jabłka lub gruszki, możemy przeciskać przez maszynkę do mielenia mięsa, która rozbije zwartą strukturę owocu. Rozgniecione owoce razem z sokiem przelewamy do balonu. Wlanie gęstego moszczu przez wąską szyjkę nie jest łatwe, więc warto wykorzystać do tego specjalny lejek do gąsiora, który ułatwi umieszczenie owoców w naczyniu. Fermentacja burzliwa Do gąsiora z moszczem dodajemy odpowiednią ilość cukru i przegotowanej wody w proporcjach zgodnych z wybranym przepisem. Następnie dodajemy wcześniej przygotowane drożdże i ostrożnie mieszamy. Zatykamy balon korkiem, mocujemy w nim rurkę fermentacyjną i całość ustawiamy w ciemnym, ale ciepłym miejscu na 10-14 dni. W tym czasie w owocowej miazdze odbywa się fermentacja burzliwa, którą przerywamy najpóźniej po 14 dniach, czasem nieco wcześniej, zwłaszcza w przypadku owoców, z których nie da się usunąć pestek. Pestki pozostawione w owocach po 14 dniach gorzknieją, a gorycz, która przedostanie się do wina z pewnością zepsuje jego smak. Fermentacja cicha W odpowiednim momencie przerywamy proces burzliwej fermentacji, zlewamy wstępnie sfermentowane wino, które znajduje się nad osadem, a następnie wlewamy do czystego gąsiora. W zależności od pożądanego stopnia słodkości trunku lub rodzaju przepisu, dodajemy kolejną partię cukru, zamykamy gąsior korkiem z rurką fermentacyjną i odstawiamy na czas od jednego do kilku miesięcy. To czas na cichą, czyli wolniejszą fermentację, podczas której pod wpływem grawitacji cięższe od płynu pozostałości osadu i męty opadają na dno, a wino staje się bardziej klarowne. Należy pamiętać, by w tym czasie nie poruszać naczyniem fermentacyjnym, które może spowodować jego zmącenie. Klarowanie wina Kiedy w rurce fermentacyjnej przestaną pojawiać się bąbelki gazów, wino powinno być już dostatecznie klarowne, a wszelkie zanieczyszczenia znajdować się na dnie naczynia. Jest to moment, w którym możemy przystąpić do ściągania płynu. Przy ściąganiu wina za pomocą wężyka musimy robić to ostrożnie i powoli, uważając, by nie spowodować ponownego zmętnienia płynu osadem, który znajduje się na dnie balonu. Butelkowanie i leżakowanie Tak uzyskany klarowny płyn przelewamy do czystych butelek, zamykamy i umieszczamy w pozycji leżącej na półce, najlepiej w chłodnej piwniczce, dając mu czas na dojrzewanie. Wina mocniejsze, czyli o 16% zawartości alkoholu potrzebują więcej czasu – minimum dwa lata, natomiast nieco słabsze 10-12% mogą osiągnąć zadowalający smak już po pół roku. W czasie leżakowania należy od czasu do czasu obrócić butelkę o 180 stopni tak, by korek był pod równomiernym działaniem wina i pozostawał mokry oraz szczelny. 3. Przepisy na domowe wino z winogron Poza walorami smakowymi domowe wino z winogron posiada wiele prozdrowotnych właściwości. Polifenole zawarte w winie obniżają skutecznie poziom złego cholesterolu, a pite z umiarem wino czerwone poprawia trawienie. Ponadto wchodzące w skład czerwonego wina garbniki mają działanie antynowotworowe. Oprócz tego znajdziemy w winie wiele cennych makro- i mikroelementów, a także witaminę A, witaminy z grupy B oraz C, H i PP. Przepisów na wino domowej roboty z winogron, tak jak i z innych słodkich owoców jest wiele. Każdy, kto produkuje swojskie wino ma zazwyczaj własny, dobry przepis na wino z winogron zarówno białych, jak i ciemnych. Bywa, że jest on modyfikowany i dopracowywany w każdym szczególe przez długie lata. Ale jeśli dopiero zaczynamy przygodę z fermentacją winogron i nie mamy pewności jak się robi wino klasycznie wytrawne, a jak idealnie półsłodkie, najlepiej zacząć od prostego, sprawdzonego przepisu. Jeśli pierwsze wino własnej roboty spełni nasze oczekiwania, możemy eksperymentować śmiało dalej, modyfikując recepturę według własnego gustu. Przepis na wino z winogron ciemnych Składniki: 10 kg ciemnych winogron 3-4 kg cukru 3-4 litry przegotowanej wody szlachetne drożdże winiarskie typu burgund pożywka Akcesoria: gąsior do wina duże naczynie do wytworzenia moszczu (najlepiej garnek ze stali nierdzewnej lub emaliowany, jeśli ma posłużyć do pierwszej fermentacji) rurka fermentacyjna wężyk do odciągania wina butelki korki Przygotowanie owoców i moszczu Winogrona dokładnie myjemy, oddzielamy owoce od kiści, wybierając tylko zdrowe, bez plam i nalotów. Wyselekcjonowane owoce wrzucamy do dużego, wysterylizowanego naczynia. Może nim być stalowy lub emaliowany garnek, który zamiast gąsiora posłuży również jako naczynie do pierwszej fermentacji moszczu. Winogrona zgniatamy tak, by wszystkie owoce pękły i puściły sok. Możemy to zrobić ręcznie lub za pomocą ugniatacza do ziemniaków. Nie należy miksować winogron, ponieważ rozcięte pestki sprawią, że wino będzie gorzkie. Przygotowanie drożdży Aby drożdże zadziałały zgodnie z planem, musimy najpierw je rozmnożyć, postępując według przepisu znajdującego się na opakowaniu. Należy nastawić je odpowiednio wcześniej. Najlepiej na dwa lub trzy dni przed użyciem i postawić w ciepłym miejscu, by miały dobre warunki do rozmnażania. Burzliwa fermentacja moszczu Gotujemy ok. 2 litrów wody i stale mieszając, rozpuszczamy w niej 1-2 kg cukru. Tak przygotowany syrop cukrowy po ostudzeniu dodajemy do garnka z rozgniecionymi owocami. Przygotowane wcześniej drożdże dolewamy do moszczu z cukrem i dosypujemy pożywkę (1 g pożywki na 1 kg moszczu). Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Proces burzliwej fermentacji powinien trwać od kilku dni do dwóch tygodni. Im dłużej, tym mocniejszy i ładniejszy będzie kolor otrzymanego wina. Jednak ze względu na pozostałe w moszczu pestki, czas trwania burzliwej fermentacji nie może być dłuższy niż 14 dni. Cicha fermentacja w gąsiorze Na tym etapie przerywamy burzliwą fermentację moszczu. Ostrożnie odcedzamy owoce, by dokładnie oddzielić je od cieczy. Soki, które zostaną w owocach możemy również wycisnąć i odzyskać z nich cenny płyn. Cały odcedzony płyn przelewamy do czystego gąsiora i dodajemy kolejny roztwór cukru, czyli ok. 2 kg cukru rozpuszczonego w 3 litrach przegotowanej, gorącej wody. Tym razem dodajemy roztwór ciepły, ale nie gorący. Zawartość gąsiora mieszamy, a gdy wystygnie, zamykamy szczelnie korkiem, w którym umieszczamy rurkę fermentacyjną. Do rurki wlewamy odrobinę wody, która powinna zacząć bulgotać pod wpływem cichej fermentacji. W miarę upływu czasu fermentacja spowalnia, bąbelki stają się coraz wolniejsze i osad opada na dno. W miarę potrzeby, co jakiś czas powinniśmy odciągać płyn znad osadu, oczyścić gąsior i ponownie wypełnić go klarownym płynem. Tę czynność należy powtarzać do momentu uzyskania satysfakcjonującej klarowności wina. Proces cichej fermentacji wina z ciemnych winogron może trwać od jednego do kilku miesięcy. W trakcie fermentacji należy co jakiś czas sprawdzać smak fermentującego napoju. Jeśli staje się zbyt kwaśny, dodajemy kolejną partię cukru rozpuszczonego w wodzie. Butelkowanie i leżakowanie Gdy fermentacja i bulgotanie wody w rurce fermentacyjnej ustaje jest to sygnał, że możemy przelać wino do szklanych butelek i zakorkować. Szczelnie zamknięte butelki z winem odkładamy do piwnicy, gdzie wino powinno leżakować co najmniej pół roku, by dojrzeć i w pełni rozwinąć smak i aromat. Im dłużej pozwolimy winu dojrzewać, tym lepszy będzie końcowy efekt. Najlepiej na otwarcie butelki poczekać co najmniej dwa lata – bardziej dojrzałe wino z winogron będzie smaczniejsze i w pełni wynagrodzi naszą cierpliwość. Przepis na wino z winogron jasnych Składniki: 15 kg jasnych winogron 5 kg cukru 6 litrów przegotowanej wody szlachetne drożdże winiarskie typu tokay pożywka Akcesoria: duże naczynie do wytworzenia moszczu (najlepiej garnek ze stali nierdzewnej lub emaliowany, jeśli ma posłużyć do pierwszej fermentacji) gąsior do wina rurka fermentacyjna wężyk do odciągania wina butelki korki Przygotowanie owoców i moszczu Winogrona dokładnie myjemy i oddzielamy owoce od kiści. Dokonujemy starannej selekcji, usuwając wszystkie owoce nadpsute, z ciemnymi plamami lub pokryte nalotem. Zdrowe owoce bez ogonków wrzucamy do dużego, wysterylizowanego naczynia. Może to być garnek ze stali nierdzewnej lub garnek emaliowany, którego później możemy również użyć jako naczynia do pierwszej fermentacji moszczu. Winogrona w garnku dokładnie zgniatamy tak, by pękły wszystkie, pojedyncze owoce i wypuściły sok. Winogrona możemy zagniatać dłońmi, ale przy większych ilościach warto użyć jakiegoś narzędzia. Może to być zwykły tłuczek do ziemniaków, który znajdziemy w każdej kuchni. Winogron nie należy miksować ani blendować, by nie nacinać pozostałych w nich pestek, których gorzkie wnętrze negatywnie wpływa na smak wina. Przygotowanie drożdży Na dwa lub trzy dni przed użyciem drożdży musimy je rozmnożyć. W tym celu postępujemy zgodnie z instrukcją umieszczoną na opakowaniu. Zaczyn ustawiamy w ciepłym miejscu i czekamy aż drożdże dojrzeją. Burzliwa fermentacja moszczu W nieco większym garnku gotujemy 2-3 litry wody, po czym dodajemy 2 kg cukru. Mieszamy do momentu kiedy cukier całkowicie się rozpuści i otrzymamy jednolity syrop cukrowy. Po ostudzeniu wlewamy go do naczynia z rozgniecionymi owocami i dokładnie mieszamy. Dolewamy wcześniej przygotowane drożdże i dosypujemy pożywkę (1 g pożywki na 1 kg moszczu). Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce. Proces burzliwej fermentacji powinien trwać maksymalnie 14 dni ze względu na pozostałe w moszczu pestki, które po tym czasie mocno gorzknieją, psując smak produkowanego wina. Cicha fermentacja w gąsiorze Najpóźniej w 14 dniu fermentacji zlewamy płyn, a z mokrych owoców ręcznie wyciskamy pozostały sok lub przecieramy owocową miazgę przez sitko. Tak uzyskany płyn przelewamy do czystego gąsiora i dodajemy kolejny roztwór cukru, sporządzony tym razem z 2 kg cukru rozpuszczonego w 3 litrach wody. Roztwór dodajemy do gąsiora kiedy jest jeszcze ciepły, ale nie gorący. Zawartość gąsiora mieszamy, a gdy wystygnie zamykamy szczelnie korkiem, w którym umieszczamy rurkę fermentacyjną z odrobiną wody. Pod wpływem fermentacji woda w rurce powinna zacząć powoli bulgotać. Z czasem bańki powietrza bulgoczą rzadziej, a po 2 lub 3 miesiącach bulgotanie zupełnie ustaje. To znak, że fermentacja zakończyła się i możemy zlać wino do butelek. Podczas fermentacji nie należy poruszać gąsiorem, by cięższy od płynu osad i męty pod wpływem grawitacji opadały na dno naczynia. Co jakiś czas za pomocą wężyka należy ostrożnie odciągnąć klarowny płyn znad osadu, dokładnie umyć i wysuszyć gąsior, by ponownie wypełnić go klarownym płynem. Aby uzyskać delikatny kolor i idealną przejrzystość białego wina należy ten proces powtórzyć kilkakrotnie. Cicha fermentacja wina z białych winogron zwykle trwa od jednego do kilku miesięcy. W tym czasie należy sporadycznie sprawdzać czy smak wina nie staje się zbyt kwaśny. W razie potrzeby dodajemy kolejną partię syropu cukrowego, by fermentacja nie zakończyła się zbyt wcześnie. Butelkowanie i leżakowanie Zakończenie procesu fermentacji objawia się ustaniem bulgotania wody w rurce fermentacyjnej. Kiedy to nastąpi, wino jest gotowe i możemy przelać je do butelek. Nie wypełniamy butelek po brzegi, zostawiamy nieco miejsca na powietrze i odpowiedni korek. Zamknięte butelki z winem układamy poziomo w chłodnej piwnicy i pozwalamy, by wino leżakowało i dojrzewało co najmniej przez pół roku. Na otwarcie pierwszej butelki warto poczekać przynajmniej dwa lata. To czas potrzebny na rozwinięcie pełnego, złożonego smaku i aromatu wina. Produkcja domowego wina to proces długotrwały, ale finalny efekt może dostarczyć sporej satysfakcji. Wino domowej roboty ma wiele zalet, jednak różni się zazwyczaj od trunków kupowanych w sklepie. Dokładna selekcja owoców, odpowiednie akcesoria i odrobina szczęścia powinny pomóc wyprodukować w warunkach domowych wino, które trafi idealnie w nasze gusta. Warto podjąć wyzwanie, a przy okazji poznać dokładnie wszystkie etapy produkcji tego szlachetnego napoju i cieszyć się nim na różne sposoby. Czas na niezbędne inwestycje i pierwsze, samodzielne próby.
Wady wina. Jeśli sok wyciśniemy z owoców niedojrzałych lub kiedy wyciśniemy szypułki i ogonki, to wino będzie mieć przykry posmak surowizny. Co zrobić? Wady wina – wino zbyt kwaśne W takim wypadku, prawdę mówiąc, wasze dzieło w smaku bardziej przypomina cytrynę niż stołowy trunek. Zazwyczaj świadczy to o niedostatecznym rozcieńczeniu nastawu. Czasami pomaga pozostawienie wina z osadem na miesiąc – może odkwasić się samoistnie. Jeśli wino jest tylko troszeczkę za kwaśne, można jeszcze próbować je uratować poprzez dodanie cukru. Jednak nie należy rzucać się z torebką cukru do balonu i sypać pełną garścią, bo w ten sposób otrzymacie po prostu posłodzony ocet, a nie wino. Należy ściągnąć 2 – 3 szklanki kwaśnego wina, dodać do niego cukier i podgrzewać w emaliowanym rondelku (trzeba będzie spisać go na straty) na małym ogniu, mieszając do chwili, gdy cukier się rozpuści. Wtedy przykryć i pozostawić na ogniu przez godzinę (można użyć ochronnej płytki), następnie ostudzić i dolać do wina. Najpewniejszym jednak sposobem jest wymieszanie kwaśnego wina z winem niedostatecznie kwaśnym (jeśli oczywiście nim dysponujemy). Fachowcy doradzają także ewentualnie dodanie oczyszczonej kredy w proporcji 1,5 g kredy na 1 l wina (broń Boże więcej) i następnie odstawienie na tydzień. Niestety, wino z dodatkiem kredy może mieć niezbyt miły słono-gorzkawy posmak. A więc najpierw musicie się zdecydować, czy nie lepiej zadowolić się posiadaniem dobrego winnego octu, który doskonale nadaje się do wszelkich domowych użytków, od marynat po surówki. Wino za mało kwaśne. Czasem zdarza się, że wino okazuje się mdłe i praktycznie bez smaku. Jednocześnie takie wino jest bardzo nietrwałe. Powody złej fermentacji. Zdarza się to zazwyczaj, gdy wykorzystuje się wyłącznie słodkie i przejrzałe owoce lub gdy zbytnio rozcieńczy się nastaw. Czasami jednak wszystko wydaje się w porządku, podczas gdy do działania podstępnie przystąpiły złośliwe drobnoustroje i doszło do tak zwanego biologicznego odkwaszenia. Co wtedy zrobić? Najlepiej byłoby takie mdłe wino wymieszać z winem zbyt kwaśnym, jednak trudno takie wyprodukować na zamówienie. Fachowcy twierdzą, że w takiej sytuacji należy na każdy litr wina dodać 1 g kwasu winowego lub cytrynowego, albo 2 g 60% kwasu mlekowego. Jednak nim przystąpicie do zakwaszania całego zapasu wina,, najpierw dokładnie policzcie, ile kwasu wam potrzeba i wypróbujcie na 1 l wina. Wino zbyt gorzkie lub cierpkie. W takiej sytuacji cuda uczynić może dosłodzenie (cukier należy wymieszać z 1 l wina i podgrzewać pod przykryciem około godziny, a następnie ostudzić i dolać do reszty wina). Można także takie wino wymieszać z trunkiem o smaku zbyt łagodnym (jeśli taki właśnie posiadamy). Wady wina – wino o smaku surowizny Jeśli sok wyciśniemy z owoców niedojrzałych lub kiedy zaplączą się nam różne szypułki i ogonki, to może się zdarzyć, że wino będzie mieć przykry posmak surowizny. Aby go zlikwidować, można wino dosłodzić (cukier należy wymieszać z 1 l wina i podgrzewać pod przykryciem około godziny, a następnie ostudzić i dolać do reszty wina) lub wymieszać z dobrym winem o intensywnym smaku. Wino o zbyt małym procencie alkoholu. Jest to mówiąc potocznie – sikacz. Taki rezultat to zazwyczaj skutek nadmiernego oszczędzania cukru, czasami jednak winę ponosi nieodpowiednia fermentacja. W tym przypadku warto spróbować poddać wino powtórnej fermentacji. Ponieważ przy zawartości 6% alkoholu następuje ograniczenie rozmnażania się drożdży, należy do słabego wina dodać dużą porcję (5 – 10%) silnie fermentującej matki drożdżowej. Uprzednio jednak trzeba drożdże „przyzwyczaić” do środowiska alkoholowego, codziennie dodając podczas fermentacji po pół szklanki wina. Uzyskana w ten sposób matka drożdżowa jest bardzo silna i powinna bez trudu przeobrazić „sikacza” w niezłe winko. Butlę z winem ustawić trzeba w ciepłym miejscu i założyć rurkę fermentacyjną. Na ratunek. Niektórzy fachowcy doradzają, by do wina dodać czysty alkohol. Biały bąbelkowaty kożuch na ściankach naczynia To skutek działania tak zwanych drożdży kożuchujących. Można bronić się przed nimi, podgrzewając lub pasteryzując wino. Niektórzy fachowcy doradzają siarkowanie. Zakażenie bakteriami octowymi. Choć kwas octowy występuje w każdym winie (w małych ilościach), to jednak powinna istnieć jakaś różnica między winem a octem. Jeśli więc macie wątpliwości, co w danej chwili degustujecie, to znak, że najwyższy czas interweniować. Należy wino natychmiast pasteryzować (podgrzewając do temperatury 80°C), dodać osłodzony moszcz, pożywkę, dobrze rozmnożone drożdże i poddać wino ponownej fermentacji. A jak uniknąć takiego zagrożenia? Pamiętajmy, że wina o zawartości alkoholu powyżej 12% nie kwaśnieją – najlepiej zatem starać się wyprodukować wino o jak najwyższej zawartości alkoholu. Zapach zgniłych jajek (siarkowodoru). Taki wątpliwy aromat mogą posiadać wina siarkowane lub takie, które zbyt późno zostały ściągnięte znad osadu. Zdaniem niektórych fachowców wino może nabrać mało apetycznego zapachu także wtedy, kiedy użyjemy zbyt silnie wybielonego cukru. W celu usunięcia niemiłego zapachu zazwyczaj wystarczy dobrze wino wywietrzyć, można także wysiarkować je dwutlenkiem siarki. Mysi posmak. Najlepiej pozbyć się go, przelewając wino strumieniem z jednego naczynia do drugiego przy dostępie świeżego powietrza. Można też dodać 5 – 15 g węgla drzewnego na każde 10 l wina i dobrze wymieszać. Pozostawić na tydzień, codziennie energicznie potrząsając gąsiorkiem, a następnie przecedzić. Wino ciemnobrunatne. Wada ta najczęściej występuje u win jabłkowych i gruszkowych i jest spowodowana użyciem nadpsutych owoców. Aby jej uniknąć należy dokładnie kontrolować owoce i dobrze uszczelnić korek. Fachowcy doradzają także siarkowanie i klarownie za pomocą żelatyny. Wino czarne lub szare. Taki żałobny kolorek powoduje duża zawartość żelaza w winie. W zetknięciu się moszczu z żelaznymi elementami, żelazo przechodzi do wina. W domowych warunkach nie pozostaje nic innego, jak pozostawić wino na przyjęcie z okazji Halloween. Młode wino, czyli burczak. U nas mało popularny, podczas gdy u naszych południowych sąsiadów burczak jest chętnie popijanym napojem. Jest to sok owocowy w stadium burzliwej fermentacji, która, jak wiemy, nie trwa zbyt długo. Do niedawna młode, delikatnie musujące wino było napojem zastrzeżonym dla producentów wina i ich „krewnych i znajomych”. Niektórzy co prawda wykorzystywali młode winko w celach komercyjnych (słynne młode wino serwowane w winiarniach na podwiedeńskim Grinzigu). Właściwy burczak zawiera około 6% alkoholu. Uważa się, że alkohol ten idzie raczej „w nogi” niż do głowy. Wiadomo także, że dobrze wpływa na humor, a poza tym zawiera wiele cennych związków organicznych, w tym także witaminy. Niegdyś burczak był dostępny zaledwie przez 2 – 3 dni. Tylko fachowcy potrafili określić moment, kiedy należało przystąpić do jego konsumpcji. Czesi twierdzą, że najlepszy burczak otrzymuje się ze słodkich, najlepiej bardzo dojrzałych, a nawet przejrzałych owoców o dużej zawartości cukru. Takich jak np. słodkie jabłka czy gruszki, czereśnie czy porzeczki. Gotowy musujący napój można konserwować, poddając go pasteryzacji lub zamrażając (najlepiej w foliowych torebkach). Pasteryzacja młodego wina ma na celu zatrzymanie procesu fermentacji. Jednak trzeba uważać, by nie usunąć dwutlenku węgla, który w dużym stopniu decyduje o walorach smakowych napoju. Pasteryzacja. Stąd też w tym przypadku pasteryzacja musi przebiegać w stosunkowo niskiej temperaturze. Niewielkie porcje burczaku można pasteryzować metodą przepływową, a także w zamkniętych butelkach (z korkami zabezpieczonymi tak jak w przypadku szampana). Najlepiej jednak pasteryzować napój w otwartych butelkach, choć oczywiście w ten sposób traci się pewną część dwutlenku węgla. Ogrzewać należy jak najszybciej i jak najkrócej poddawać płyn działaniu wysokiej temperatury. Optymalnie temperatura pasteryzowanego napoju powinna wynosić 65 – 70°C (temperatura mierzone wewnątrz napoju) i powinna się utrzymywać przez 1 – 2 minuty. Po upływie tego czasu butelki należy wyjąć z kąpieli wodnej i natychmiast zatkać wyparzonymi korkami. Zamknięte butelki należy ostudzić (najlepiej układając na drewnianych podstawkach). Przechowywać je w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu (najlepiej w staroświeckiej piwnicy). na podstawie: Nalewki, likiery i wina domowe – Małgorzata Caprari Kliknij i głosuj na artykułPowiązane zdjęcia:
jak pasteryzować drożdże do wina